Uncategorized

26 sierpień- Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej

 Ten najbardziej znany obraz w Polsce, jest ikoną bizantyjską namalowaną temperą na desce lipowej o wymiarach ok. 122cm i 82cm. Matka Boska ubrana jest w ciemnogranatową suknię i płaszcz z czerwoną podszewką. Lewą ręką podtrzymuje zwrócone w jej kierunku Dzieciątko, ubrane w karminową sukienkę. Dzieciątko ma prawą rękę podniesioną w górę w geście błogosławieństwa, a w lewej trzyma ewangeliarz.

 

Płaszcz Marii zdobią lilie, a sukienkę dzieciątka złociste rozety. Cechą charakterystyczną obrazu są 2 większe cięcia na prawym policzku Marii i parę innych, mniej widocznych. Uderza też pewna dysproporcja pomiędzy głową Marii i malutką główką Dzieciątka. Z twarzy Marii bije miłosierdzie, łagodny smutek, a fascynują (nie tylko wiernych) jej przenikające oczy z błyskami świateł.

 

Pochodzenie ikony jest też owiane tajemnicą. Najstarszym pisemnym źródłem jest „Translacio tabule” pochodzące z 1. połowy XV wieku z legendarnym opisem powstania obrazu – namalowanym podobno przez Łukasza Ewangelistę. Cesarz Konstantyn Wielki miał sprowadzić ten obraz z Jerozolimy do Konstantynopola, a później podarować go księciu ruskiemu Lwu. Następnie w trakcie działań wojennych prowadzonych przez króla Ludwika Wielkiego na Rusi obraz miał dostać się w Bełzu (okolice Lwowa) w ręce księcia opolskiego Władysława, który przywiózł go do Polski i ofiarował Paulinom na Jasnej Górze. Początki tej historii są z pewnością fantazją, ale zakończenie bardziej prawdopodobne. W dokumentach rejestrujemy bowiem przekazanie obrazu w roku 1382 Paulinom w Częstochowie. U kronikarza Jana Długosza, którego relacje były przeważnie bliskie prawdy, znajdujemy podobne wzmianki. Kroniki ruskie podają, że obraz Matki Boskiej Częstochowskiej dotarł w 1270 roku z Konstantynopola przez Kijów do Lwowa, a następnie książe opolski Władysław zabrał go do Polski i przekazał mnichom na Jasnej Górze.

 

Na podstawie tych różnych źródeł możemy zaryzykować przybliżoną drogę dotarcia obrazu do Polski z Konstantynopola poprzez Kijów i Lwów do Częstochowy –  jako bardzo prawdopodobną. Także rola Ludwika Wielkiego i księcia opolskiego Władysława powinna być zbliżona do prawdy. Całkowicie niejasne (i prawdopodobnie pozostające na zawsze tajemnicą) jest natomiast autorstwo obrazu, kto go namalował i gdzie?

 

Za datę podarowania obrazu Paulinom przyjmuje się 31.VIII.1384 roku, a za inicjatora uważa się księcia opolskiego Władysława. Za udowodnioną uznaje się także datę uszkodzenia obrazu 16.IV.1430 roku. Motyw tego napadu (rabunkowy czy polityczny) jest mniej znany, także sprawcy nie zostali całkiem zidentyfikowani. W każdym razie w trakcie napadu obraz bardzo poważnie uszkodzono, deska na której spoczywał pękła na trzy części, a obraz pocięto podobno cięciami miecza (a może noża czy sztyletu – dokładnie nie wiemy).

 

W latach 1925-26 dokonano pierwszej fachowej (naukowej) konserwacji obrazu. Podczas II wojny światowej obraz uległ następnym zniszczeniom (złuszczenie farby przez wilgotność, a później wyschnięcie), ale ocalał w ukryciu. W 1948 roku przeprowadzono następne prace konserwatorskie (przy użyciu zdjęć rentgenowskich i badań mikroskopowych). Stwierdzono wówczas, że zniszczenia z roku 1430 były bardzo poważne i w zasadzie z pierwotnego obrazu pozostała tylko poklejona i połatana deska, z pociętym obliczem Marii. Zdjęcia rentgenowskie ustaliły też datę pochodzenia gwoździ znajdujących się z tyłu obrazu na 1431 rok, czyli zostały wbite dopiero w trakcie konserwacji w 1431 roku, po napadzie i zniszczeniu. Ustalono też konsystencję zaprawy jako kredową (a nie gipsową, jaką używano we Włoszech), co potwierdza pochodzenie obrazu z Bizancjum. Stwierdzono też, że pierwotny kolor twarzy maryjnej był jasny, a nie czarny. Przyjmuje się więc, że dzisiejszy obraz został w zasadzie nowo namalowany na pozostałych resztkach wizerunku (wraz z wymodelowanymi cięciami na twarzy) – po zniszczeniach w roku 1430 – jako replika tego pierwotnego, który powstał być może w XII-XIII wieku na terenach Bizancjum. Pierwowzór stylowy sięga mniej więcej IV wieku (czyli czasy Konstantyna Wielkiego), na co wskazują błyski świateł w oczach Marii spotykane tylko w ówczesnych portretach – pierwszych ikonach wczesnobizantyjskich.

 

Nie mniej ciekawa – oprócz historii powstania i pochodzenia obrazu – jest historia rozwoju kultu obrazu Czarnej Madonny. Chociaż Paulini w Częstochowie już od pierwszych dni posiadania ikony, czyli od sierpnia 1384 roku, tworzyli mit wokół tego obrazu, jednak na skalę ogólnokrajową Matka Boska Częstochowska stała się słynna dopiero po jej uszkodzeniu, a następnie renowacji w 1431 roku. Wówczas to na polecenie króla Jagiełły obraz ozdobiono srebrnymi blachami i koronami, a potem w uroczystej procesji przeniesiono z Krakowa do Częstochowy. Wkrótce obrazowi przypisano moc czynienia cudów (pierwszy odnotowany cud już z 1402 roku), które spisywano w „Księdze cudów”. Matkę Boską Częstochowską zaczęto też tytułować „królową Polski”. Długosz nazywa ją „najdostojniejszą Królową świata i naszą”, a Grzegorz z Sambora „Królową Polski i Polaków”. Najczęściej nazywano ją jednak Bogarodzicą czy Bogarodzicielką. Po 1431 roku do klasztoru pielgrzymowali też Węgrzy, Czesi, Ślązacy i Litwini.

 

Trzeba przyznać, że ta rosnąca fama wokół obrazu czerpała swe podstawy z wielu prawdziwych zdarzeń, które współcześni nie potrafili inaczej wytłumaczyć, jak nie cudem. Przykładowo w latach 1622-23 grasowała w Częstochowie zaraza oraz trwoniły miasto pożary, jednak klasztor jako jedyny nie zaznał żadnych szkód ani chorób wśród zakonników. Oczywiście najsłynniejszym dowodem cudowności obrazu było odparcie oblężenia klasztoru przez Szwedów w czasie „Potopu” – 18.XI. – 26.XII.1655 roku. To właśnie Matce Boskiej Częstochowskiej przypisywano zwycięstwo i cudowną obronę.

 

Wnętrze Bazyliki na Jasnej Górze

Odpowiednio za spełnianie próśb i cudów, obraz Matki Boskiej Częstochowskiej otrzymywał od wiernych tzw. „wota”, czyli podarunki z wdzięczności. Niestety w trakcie napadu na klasztor w 1430 roku złupiono też wszystkie wcześniejsze kosztowności, o czym wspomina Długosz, wymieniając ozdoby ze srebra, złota i kamieni szlachetnych. Kultowi ulegali też polscy królowie. Zygmunt August podarował Matce Boskiej Częstochowskiej złote berło, a Władysław IV przekazał jej dwie korony. Król Michał Korybut Wiśniowiecki (7.XII.1669) nazwał siebie w obliczu obrazu „najniegodniejszym w służbie Matki Boskiej Częstochowskiej” i prosił, by kierowała jego życiem. Także król August III Waza złożył przed jej obliczem akt oddania. Król Władysław IV złożył jako wotum w 1635 roku złotą blachę, w 1638 złoty łańcuch wysadzany brylantami, w 1648 blachę srebrną, a królowa Maria Ludwika naszyjnik brylantowy, Jan III Sobieski, jeszcze jako hetman, podarował srebrną lampę. Do obrazu pielgrzymowali prawie wszyscy polscy królowie, wielu też wielokrotnie, np. Władysław Jagiełło, Kazimierz Jagiellończyk, Zygmunt Stary z królową Boną, Zygmunt III Waza, Władysław IV (4 razy), Jan Kazimierz (6 razy), Michał Korybut Wiśniowiecki i Jan III Sobieski (między innymi przed wyprawą wiedeńską i po Odsieczy Wiednia w 1683 roku).

 

Tych wotów nazbierało się w międzyczasie tysiące, nie sposób wszystkie wymienić. Zresztą nie tylko ze złota czy srebra, wiele pamiątek ma osobisty charakter, np. pióro Henryka Sienkiewicza czy zegarek i order generała J. Hallera. W  księdze pamiątkowej klasztoru widnieją wpisy wielu słynnych ludzi, m.in. C.K. Norwid (1842 i 1843), Z. Krasiński (1849), J. Korzeniowski (1850), W. Gerson (1852), J.I. Kraszewski (1855), S. Moniuszko (1864), J. Matejko (1877), E. Orzeszkowa (1881), W. Szymanowski (1883), W.S. Reymont (1892, 1894, 1910), M. Konopnicka (1902 i 1907), H. Sienkiewicz (1903), J. Chełmoński czy K. Przerwa-Tetmajer (1910).

 

Motyw Matki Boskiej Częstochowskiej spotykamy też w wielu dziełach literatury polskiej. Wymieńmy choćby „Inwokację” z „Pana Tadeusza” A. Mickiewicza, albo C.K. Norwida „Częstochowskie wiersze” i „Królowo Polski, Królowo Aniołów”, J. Lechonia „Do Matki Boskiej Częstochowskiej” i M. Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej „Czarny portret”.

 

8.IX.1717 roku obraz ukoronowano koronami podarowanymi przez papieża. Konstytucja sejmowa z 1764 roku potwierdziła, że Rzeczpospolita jest „do swej Najświętszej Królowej Maryi Panny w częstochowskim obrazie cudami słynącej nabożna i jej protekcji w potrzebach doznawająca”. Natomiast negatywnie odnosili się do kultu Matki Boskiej Częstochowskiej szczególnie zaborcy pruscy, dopatrując się w tym kulcie nie tylko religijnych wartości, lecz przede wszystkim podtrzymywania Polskości i patriotyzmu narodu.

 

W Europie pierwsze kopie-obrazy i ołtarze Matki Boskiej Częstochowskiej czczono już w XV wieku na Węgrzech, od XVI wieku w Czechach i Słowacji (obecnie 10 ołtarzy i 1 kaplica), od XVII wieku w Austrii (obecnie 5 ołtarzy), a nawet w Turcji (4 ołtarze). W USA pierwszy kościół poświęcony Matce Boskiej Częstochowskiej powstał w 1874 roku, w Pensylwanii (Blossburg). Obecnie prawie w każdym kraju europejskim i centrach polonijnych na całym świecie znajdziemy jeśli nie kościół, to ołtarz poświęcony Matce Jasnogórskiej. Jako ciekawostkę można jeszcze dodać, że także kościół prawosławny czci Matkę Boską Częstochowską. W 1813 roku w soborze Kazańskim w Petersburgu umieszczono kopię obrazu i wprowadzono dzień 6.III. jako święto ikony jasnogórskiej.

 

Słynne są pielgrzymki na Jasną Górę – jedne z największych na świecie. 8.IX.1650 roku zarejestrowano 40 tys. pielgrzymów, w 1682 roku – na 300-lecie sprowadzenia obrazu na Jasną Górę – przybyło 140 tys. pielgrzymów, podczas koronacji obrazu w 1717 roku było 200 tys., w 1817 roku obchodzono setną rocznicę ukoronowania obrazu koronami papieskimi w obecności ok. 120 tysięcy wiernych, a w 1882 jubileusz 500-lecia sprowadzenia obrazu na Jasną Górę zgromadził ponad 300 tys. ludzi. 

 

13.IV.1904 roku papież Pius X zatwierdził dla Jasnej Góry oficjalne święto Matki Boskiej Częstochowskiej Jasnogórskiej I klasy z oktawą na środę po 24.VIII., gdyż w tym dniu roku 1384 obraz miał przybyć na Jasną Górę. Tenże sam papież Pius X podarował Matce Boskiej Częstochowskiej nowe korony, którymi obraz udekorowano w 1910 roku. Później papież Pius XI ustalił stałą datę ochodów święta na 26.VIII.

 

W latach 2009-2012 przeprowadzono najnowsze prace konserwatorskie i badawcze obrazu, pod kierunkiem najwybitniejszych naukowców i specjalistów. Obraz umieszczono też w specjalnej szklanej kasecie z klimatyzacją, w której ma idealne warunki atmosferyczne (wilgotność powietrza, temperatura, itd.).

 

Rocznie klasztor na Jasnej Górze i Czarną Madonnę odwiedza ok. 4 milionów osób (a w czasach „naszego” papieża było to ok. 6 milionów odwiedzających, czyli prawie tyle co w słynnym Lourdes we Francji). Sanktuarium w Częstochowie jest więc największym w Europie Środkowej miejscem kultu religijnego i pielgrzymek.