Posted Posted in Strefa Śmiechu

 Jasio wraca z podwórka do domu. – W co się bawiliście? – pyta mama. – W ptaszki – odpowiada Jaś. – Ooo, a ty co robiłeś, ćwierkałeś czy latałeś? – Nie, mamo, ja jadłem robaki!  

Posted Posted in Strefa Śmiechu

Przed lanym poniedziałkiem Jaś i Staś próbują nowe pistolety na wodę. – Tylko nie zalejcie mi dywanu wodą – woła mama. – Spoko, spoko, strzelamy atramentem!  

Posted Posted in Strefa Śmiechu

  Za chwilę w szpitalu ma się odbyć skomplikowana operacja, ale nie przywieziono jeszcze pacjenta. – Trudno – mówi lekarz – zaczynamy bez niego.  

Posted Posted in Strefa Śmiechu

Trzej Królowie przybyli do stajenki. Przy wejściu jeden z nich potknął się na progu i tak uderzył głową o framugę, że aż mu korona spadła. Złapał się za głowę i jęknął z bólu: – O Jezu… – Widzisz – mówi Maryja do Józefa. – I to jest bardzo dobre imię, a nie jakiś

Posted Posted in Strefa Śmiechu

Na lekcji religii: – Mateusz, gdzie mieszka Pan Bóg? – W naszej łazience. – Jak to!? – Bo mama każdy dzień rano dobija się do łazienki i woła: „Boże! Jeszcze tam jesteś?!”.